Forum FORUM POWIATU GŁUBCZYCKIEGO Strona Główna FORUM POWIATU GŁUBCZYCKIEGO
FPG: Miłośników ziemi głubczyckiej i wszystkiego co z nią związane. Gmina Baborów, Gmina Branice, Gmina Kietrz, Gmina Głubczyce: informacje, turystyka, kolej, sport, zdjęcia, pamiątki oraz Opolszczyzna, Polska i Świat.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

NIE-Głos Mieszkańców-nr5,kwiecień 2010

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM POWIATU GŁUBCZYCKIEGO Strona Główna -> Gmina Baborów
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
on
Bywalec
Bywalec


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 6:57, 02 Lip 2010    Temat postu: NIE-Głos Mieszkańców-nr5,kwiecień 2010

NIE-Głos Mieszkańców
Pismo Mieszkańców Gminy Baborów, nr 4 / 2010
KWIECIEŃ 2010
Egzemplarz bezpłatny

„Prawdziwa cnota krytyki się nie boi”
I.Krasicki


Weksel własny „In blanco”
Dyżurne sukcesy władzy.

Nie chciałbym psuć nastroju euforii i samozadowolenia z sukcesów burmistrza Wagi w kwestii gminnych inwestycji w 2009r. Jeżeli chodzi o mnie, to mam już nadmierny przesyt dyżurnymi sukcesami władzy. Place zabaw i inne osiągnięcia znam już na pamięć. Chciałbym, żeby burmistrz Waga zajął się gminnym bezrobociem, tworzeniem miejsc pracy itp. Na przedostatniej sesji Rady Miejskiej w Baborowie podjęto uchwałę w sprawie zaciągnięcia kredytu długoterminowego w 2010r.do kwoty 5 867 810 (słownie: pięć milionów osiemset sześćdziesiąt siedem tysięcy osiemset dziesięć złotych) na finansowanie planowanego deficytu budżetu Gminy Baborów w 2010 roku oraz spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów. Spłata kredytu będzie trwała 8 lat, począwszy od 2011r. Jako zabezpieczenie zaciągniętego długu ustanawia się weksel własny „ in blanco”. Za uchwałą głosowali radni burmistrza m.in. radny A.Kanas, W.Kacprzak, F.Wierzbicki, J.Ronczka, M.Knapik ( zd. Wójcik), J.Kowalczykowska, W.Hołownia. Przeciw- radni opozycji. Głosowanie to pokazało, ze lokalna polityka samorządowa to rodzaj magii. Radni gminni z koalicji rządzącej często służą sprawom publicznym, ale najlepiej jako trefnisie. Zasługują więc na „wdzięczność wyborców”. Ostatnia wkładka do „Echa Baborowa” burmistrza Wagi pokazała, ze dla niego najważniejszym punktem odniesienia jest posiadanie za przeciwników Kielskiej i Górskiego. Nie gospodarka, kryzys, infrastruktura, bezrobocie, dziury w jezdni (dzisiaj łatane a za chwilę znowu się pojawią w tym samym miejscu), tylko znowu Oni. Gdyby nie było Kielskiej i Górskiego, należałoby ich wymyśleć. Czyż to nie urocze? „Likwidacja sądowa”, szczególnie redaktora naczelnego „Nie - Głos Mieszkańców” spowodowałaby programową katastrofę, bo mogłaby zmusić burmistrza Wagę do zajęcia się bardziej ryzykownymi działaniami o których już wspomniałem wyżej. A do tego burmistrz nie ma serca. Miej serce i patrz w serce- nawoływał wieszcz. Ale to było dawno. Dziś trzeba wołać- miej komputer i patrz w niego. Zobaczysz tam i usłyszysz rzeczy, których nie można dojrzeć w sercu. Najwyżej z odwrotnej strony.

Radny Lesław Górski



Coś z „Rancza”, coś z „realu”.

Dzisiejszy artykuł chciałbym poświęcić pojęciu „kultura polityczna”.
Na pojęcie to składają się dwa słowa: kultura – co socjologia określa jako wytwór działalności ludzkiej, materialnych i niematerialnych wartości oraz sposób postępowania i przekazywania przyjętych norm czy zasad następnym pokoleniom. Natomiast polityka rozumiana jest na ogół jako sztuka rządzenia. Termin „kultura polityczna” wprowadzili w XX wieku amerykańscy politolodzy (Gabriel Almond, Sidney Werba) celem odniesienia się do postaw i zachowań członków społeczeństwa względem polityki. Polski politolog, prof. J. Wiatr, do kultury politycznej zalicza:
- wiedzę o polityce,
- znajomość faktów,
-ocenę zjawisk politycznych,
-wzory zachowań politycznych uznawane w danym społeczeństwie.
Wspomniani wcześniej politolodzy amerykańscy opisali trzy podstawowe typy kultury politycznej. Zaściankowa charakteryzuje się całkowitą obojętnością polityczną społeczeństwa. Poddańczą wyróżnia to, iż społeczeństwo ma świadomość władzy, dostrzega związek pomiędzy jej decyzjami a własnym losem, ale nie wykazuje aktywnych postaw, czyli ogólnie podporządkowuje się rządzącym w każdym przypadku. Trzeci typ kultury politycznej określa społeczeństwo obywatelskie (pisałem o tym w poprzednim numerze), które interesuje się życiem społecznym i politycznym oraz wykazuje dużą aktywność społeczną.
Oprócz tego każda kultura polityczna wyróżnia się kilkoma zasadniczymi cechami. Chciałbym zwrócić Państwa uwagę na dwie takie cechy. Pierwsza dotyczy akceptacji dla pluralizmu i wolnej gry sił politycznych, z przestrzeganiem praw człowieka, praw obywatelskich i wolności włącznie. Druga cecha sprowadza się do wrażliwości na sprawy socjalne i poziom życia ludzi.
W naszym lokalnym środowisku spotykamy wszystkie typy kultur politycznych, co jest rzeczą normalną. Ważne, aby jak najwięcej mieszkańców mogło o sobie powiedzieć, że reprezentują typ kultury politycznej uczestniczącej. Jakimi więc cechami powinien charakteryzować się obywatel, który postępuje kulturalnie w życiu społecznym? Odpowiada na to w swojej publikacji „O człowieku, moralności i nauce” M. Ossowska, która podaje pożądane cechy obywatelskie godne naśladowania. Zalicza do nich przede wszystkim:
- otwartość umysłu na nowe zjawiska i fakty,
- odwagę przyznawania się do własnych błędów i porażek,
- odwagę cywilną – „…zdolność głoszenia i obrony swoich poglądów, mimo narażenia się na nieprzyjemne konsekwencje. Człowiek odważny w imię walki z niesprawiedliwością i krzywdą ryzykuje swój spokój, często stanowisko.”
- odpowiedzialność za słowo (pisane czy mówione) – to wiąże się z prawdą, uczciwością i z dotrzymywaniem obietnic,
- tolerancja, czyli umiejętność szanowania opinii innych osób.
I oto w ostatnim numerze „Echa Baborowa”, a właściwie we wkładce do niego autorstwa Burmistrza Gminy, mamy przykłady pewnych zachowań, o których wspominałem wyżej, jak chociażby: „zwykle kłamstwo”, „kolejne kłamstwo”, „wulgarne kłamstwo”, „oczywiste kłamstwo”. Kłamstwo jest nieprawdą i ma jeden wymiar. Tylko czy Burmistrz, posługujący się tym słowem jak mantrą nie uzurpuje sobie prawa do prawdy, czy wręcz nieomylności? „… Jest prawda i prawda Burmistrza.” – to wypowiedź jednego z mieszkańców na zebraniu wiejskim w Tłustomostach. Z kolei innych stwierdzeń pokroju „Górski i tobie podobni”, „osobnik” – nie będę nawet komentował, zostawiając Państwu ocenę tego rodzaju „kultury politycznej”.
Fakty, o których piszemy na łamach naszej gazety, oparte są na gminnych dokumentach, budżetach gminy z ostatnich lat, protokołach z posiedzeń sesji Rady Miejskiej i jej Komisji. Pozostałe informacje zaczerpnięte są z prasy i z oficjalnych stron internetowych.
W naszym społeczeństwie jest wielu wielbicieli telewizyjnego serialu „Ranczo”. Świadczą o tym słyszane coraz częściej komentarze przyrównujące filmowe Wilkowyje do naszego miasta. Tam mamy różnego rodzaju przykłady (często – jak to w filmie – przejaskrawione) zachowań lokalnych polityków. Serial jest tylko fikcją, choć jego autorzy na pewno czerpali pomysły z tak zwanego „realu”. Niedobrze dzieje się wtedy, kiedy pewne typy zachowań politycznych występują w rzeczywistości. A to, niestety, ma miejsce w naszej gminie, co pozostawiam Państwu pod rozwagę.

Radny: CEZARY WANAT

Gminna rzeczywistość pełna… nadziei?

Choć przyciąganie nowych inwestorów nie jest łatwe, to powinno być priorytetem dla lokalnych władz samorządowych. Gmina Baborów od 2008 roku posiada jakże zaszczytny i prestiżowy tytuł – skądinąd okraszony trzygwiazdkowym certyfikatem – „Gmina Atrakcyjna Dla Inwestora”, który miał okazać się swoistym ”magnesem” dla poszukującego terenów inwestycyjnych przedsiębiorcy. Od momentu otrzymania certyfikatu minęły dwa lata, a żaden inwestor do nas nie zawitał. Na domiar złego – we wrześniu ub. roku została zamknięta jedyna firma produkcyjna w Baborowie – Provimi Polska – dająca zatrudnienie dla kilkudziesięciu lokalnych mieszkańców. Ponadto pracę stracili również pracownicy SUR – świadczący usługi transportowe dla wytwórni pasz. Pewne nadzieje na to, że już niedługo ruszy w tym miejscu nowa działalność i w ślad za nią pojawią się miejsca pracy – dała wypowiedź burmistrza zawarta w NTO z dnia 21 stycznia br.: „Prowadzimy w tej sprawie rozmowy z poważnym inwestorem, ale o szczegółach na razie nie mogę mówić”.


Wytwórnia Pasz SUR

Dzisiejsza rzeczywistość pokazuje, że nic się w tej kwestii nie zmieniło, a słowa nadziei burmistrza były tylko pustosłowiem, po którym wciąż pozostają jedynie tablice reklamujące „atrakcyjną” dla inwestora gminę Baborów. Należy pamiętać, że kilka lat wcześniej likwidacji uległa cukrownia, gdzie po jej obiektach produkcyjnych nie pozostało żadnego śladu. Przedsiębiorca tam zarządzający ma jednak pewne plany inwestycyjne na najbliższą przyszłość, prowadząc remont byłego hotelu pracowniczego. Sam burmistrz w wypowiedzi dla stacji Radio Opole stwierdza, że do naszego miasta wracają wiekowi seniorzy, ale co z młodymi mieszkańcami – dlaczego oni wyjeżdżają?
Poza tym do odwiedzenia naszej gminy zachęcają również gabloty informacyjne zatytułowane „Turysta na trasie”, ustawione w ramach realizacji projektu współpracy transgranicznej. Gabloty mają skłonić mieszkańców polsko - czeskiego pogranicza do zwiedzenia lokalnych atrakcji turystycznych. Na tę chwilę jednym z reklamowanych miejsc, oczywiście wartym zwiedzenia, jest budynek byłej szkoły na ulicy Krakowskiej. Zdjęcie szkolnego obiektu w gablocie nijak ma się do rzeczywistości, bowiem budynek wraz ze swoim otoczeniem znajdują się w opłakanym stanie. Mają rację ci mieszkańcy, którzy uważają, że zamieszczone w gablocie zdjęcie fałszuje rzeczywistość. Tym bardziej przykre jest to, że zabytkowy budynek – z którym tak wielu mieszkańców ma wspaniałe wspomnienia ze szkolnych lat – ulega całkowitej dewastacji. Choć nie udało się temu zapobiec, to część radnych czyniła bezskutecznie starania, aby ten stan rzeczy zmienić. Tym niemniej bez woli naprawy ze strony burmistrza, niewiele więcej można było w tej materii zmienić. Budynek został wystawiony do sprzedaży w formie przetargu, ale brakło chętnych inwestorów do jego nabycia.
Obserwując to wszystko okiem zwykłego mieszkańca, trudno dostrzec odwiedzających naszą gminę „turystów na trasie”, ale z drugiej strony – cóż więcej poza skwerkiem przy
ul. Raciborskiej można potencjalnym zwiedzającym zaproponować w ramach atrakcji turystycznych? Odpowiedź nasuwa się sama.


Budynek byłej szkoły Pozostałości po budynkach cukrowni

Gastronomii z prawdziwego zdarzenia w naszym mieście także nikt nie uświadczy, gdyż dla lokalnych „restauratorów” ta branża handlu jest nieopłacalna. Natomiast puste (do wynajęcia) lokale handlowe w naszym mieście mogą świadczyć o tym, że jesteśmy w rzeczywistości gminą (nie)atrakcyjną dla przedsiębiorcy.
Patrząc na kolorowe zdjęcia zamieszczone w Echo Baborowa – będące graficzną formą przekazu wykonanych inwestycji gminnych – należy stwierdzić, że były one potrzebne dla naszej społeczności samorządowej, ale same w sobie nie stworzyły żadnego miejsca pracy i tym samym nie przysporzyły dochodów dla gminy.
Mając na względzie zadłużenie Gminy Baborów, wynoszące na koniec ubiegłego roku 5.000.000 zł., oraz zapędy zaciągnięcia kredytu do kwoty 6.667.810 zł w tym roku, nasuwa się proste pytanie - kto to wszystko spłaci? Musimy pamiętać o tym, że długi spłacamy z dochodów własnych (czytaj: z podatków) , które w przypadku naszej gminy stale maleją.
Zapewne nie należy obwiniać burmistrza za to, że prywatny właściciel zamyka swoją firmę, gdyż ma on do tego pełne prawo. Ale należałoby zadać pytanie, czy zrobiliśmy wszystko, żeby go zatrzymać, czy zrobiliśmy wszystko, żeby pozyskać nowych inwestorów? Jeżeli przez lata minionych kadencji nie udało nam się tego uczynić, to może należy dać szansę innym i tym samym przysporzyć mieszkańcom nadziei na lepsze jutro?
Wydatki na gminną infrastrukturę w latach 2006-2008, wedle danych burmistrza, wyniosły
179,80 zł. na jednego mieszkańca, co miałoby stawiać nasze miasto – pod tym względem – na pierwszym miejscu w powiecie głubczyckim. Należy przy tym podkreślić, że w tym samym okresie został zaciągnięty kredyt w wysokości 6.150.000 zł., co daje w przeliczeniu na mieszkańca kwotę 960 zł. Na którym miejscu stawia nas to zestawienie? – wyjaśniać nie trzeba.
Na dzień dzisiejszy – czyli na bieżące wydatki („drzewka, beczka farby...itp”) – zaplanowany jest kredyt krótkoterminowy do wysokości 800.000 zł. W tym wypadku wytłumaczenie jest proste: gmina musi funkcjonować, a do tego potrzebne są środki finansowe. Na moje pytanie – skąd? – usłyszałem odpowiedź: no z banku panie Janku.
Jednak pozostaję pełen nadziei, że... można coś zmienić.
Radny Jan Jasion

Godziny odbywania się Komisji i Sesji Rady Miejskiej w Baborowie.

Gdy prawie 12 lat temu zostałam radną Gminy Baborów, domagałam się zmiany godzin posiedzeń Komisji i Sesji Rady Miejskiej, ponieważ najczęściej rozpoczynały się rano lub w południe.
I dalej większość z nich tak się rozpoczyna!
Jako radna powiatu głubczyckiego otrzymuję zaproszenia na Sesje Rady Miejskiej w Baborowie, ostatnio- na Sesję, która odbyła się 28 kwietnia. Jak miałabym uczestniczyć w sesji rozpoczynającej się o godz. 12, skoro w środy prowadzę lekcje do 14?
Dlaczego zwołuje się radnych na godzinę 10 czy 12 ? a nie na 15? Dlaczego odebrano mi i wszystkim mieszkańcom pracującym na etatach, PRAWO DO UCZESTNICTWA w pracy Rady Miejskiej-WYBRANEJ PRZEZ NAS! i ZABIERANIA GŁOSU podczas jej posiedzeń? Czy na otwarte przecież Posiedzenia mają przychodzić tylko osoby niepracujące? Czy może KTOŚ ma interes w tym, bym np. ja nie uczestniczyła w nich, bym nie zabierała głosu, nie dociekała?
Przez lata słyszałam następujące uzasadnienia wczesnych pór posiedzeń:
-udział w obradach pracowników Urzędu Miejskiego lub jednostek podległych Urzędowi referujących temat posiedzenia, którzy z reguły pracują do 15.
-radni pobierają diety, które mają zrekompensować utracone, przez nieobecność w pracy, wynagrodzenie.
Myślę, że z czasem pracy pracowników Urzędu lub jednostek podległych, którzy wezmą udział w posiedzeniach prowadzonych po godz. 15, doskonale poradzi sobie pracownik kadrowy.
Wprawdzie każdy pracodawca ma obowiązek wyrażenia zgody na to, by jego pracownik-radny przerwał pracę i uczestniczył w obradach, ale po co z tego korzystać? Np. jednym z radnych naszej gminy jest nauczyciel. Biorąc udział w około południowych posiedzeniach nie prowadzi lekcji! Tracą uczniowie, ponieważ nie zawsze można zorganizować zastępstwo prowadzone przez nauczyciela z tymi samymi kwalifikacjami, a nauczyciel-radny obawia się czy zrealizuje zaplanowany program nauczania. Dla każdego radnego, który jest sumiennym pracownikiem „zwalnianie się” z pracy jest stresujące: który pracodawca jest z tego zadowolony? O pracę dziś trudno, więc PROSZĘ, by radni-emeryci, radni-rolnicy oraz radni-pracownicy, którzy nie mają oporów przed opuszczaniem -kilka razy w miesiącu- miejsca pracy zawodowej, ZROZUMIELI tych, którzy chcieliby być dobrymi pracownikami i dobrymi radnymi. To się da łatwo zrobić!
Radna Elżbieta Kielska

Katyń - przebaczyć tak, zapomnieć nie !

„Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie.”
Słowa tej z serca płynącej modlitwy szeptały pokolenia Polaków, powtarzały ją przez dziesięciolecia kobiety, których mężowie trafili do sowieckiej niewoli we wrześniu 1939 roku, gdzie przepadli bez wieści .
( przedruk z „Wprost”)
14 kwietnia 2010 roku w Zespole Szkół w Baborowie odbył się uroczysty apel z okazji 70-letniej rocznicy zbrodni katyńskiej, podczas której NKWD rozstrzelało ponad 21 tysięcy Polaków: jeńców wojennych i osób cywilnych .Tę masakrę ludności określono nazwą Zbrodni Katyńskiej – od nazwy miejscowości, gdzie odnaleziono pierwsze groby pomordowanych. Przez wiele lat po wojnie był to temat kompletnie nieobecny zarówno w społecznym jak i w politycznym dyskursie. Obchody tej rocznicy zbiegły się z katastrofą lotniczą prezydenckiego samolotu, który rozbił się 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem, gdzie zginęli pielgrzymi udający się do Katynia, aby oddać hołd ofiarom ludobójstwa. Wszyscy zebrani uczcili minutą ciszy pamięć Tych, którzy zginęli w tej bolesnej katastrofie. Uczniowie w swoim przedstawieniu przypominali fakty związane ze wydarzeniami sprzed 70 lat w Katyniu, Charkowie, Miednoje – przekazując wszystkim odbiorcom posłanie pamięci ofiar Katynia.
W organizacji apelu duży udział mieli nauczyciele w osobach: Barbary Piotrowskiej, Iwony Nowak, Elżbiety Olejnik, Anny Szewczuk, Adama Ratusia i Piotra Kucharskiego.
W apelu uczestniczyli również zaproszeni goście: przedstawiciel Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych – porucznik Jan Pasierowski, przewodniczący Rady Miejskiej – Waldemar Kacprzak, wiceprzewodniczący RM – Jan Jasion, radni RM – Jadwiga Kowalczykowska, Magdalena Knapik, Franciszek Wierzbicki, Anna Rydzik, Bronisław Kanas, Lesław Górski i Cezary Wanat, Jarosław Ronczka, dyrektor Gminnego Zespołu Oświaty Kultury i Sportu – Bogumiła Czekańska oraz dyrektor Przedszkola – Helena Prygoń, dyrektor Banku Spółdzielczego – Teresa Demianowska, przedstawiciele Rady Rodziców – Beata Góral i Wojciech Śliwiński
Podziękowania dla młodzieży i organizatorów uroczystego apelu przekazał ze strony władz samorządowych Przewodniczący RM – Waldemar Kacprzak.

Radny Jan Jasion


Szukanie haków ? !
Powiatowa Prowokacja- Prima a Prilisowa.

Znamy to z literatury, znamy to oczywiście z życia. Bez mrugnięcia okiem zacząłem zadawać pytania pani sekretarce z biura Rady Powiatu. Pytania te były prowokacją prima z prilisową z pewnym wyprzedzeniem, ponieważ sesja rady powiatu była 30 marca. Pytania te dotyczyły pracy przewodniczącego rady powiatu i jego zastępców, tj. dni i godzin, w których przyjmowane są strony- czyli wyborcy. Smaczku sprawie dodał fakt, ze pytania dotyczyły m.in. radnej Elżbiety Kielskiej- mojej koleżanki redakcyjnej – Nie-Głos Mieszkańców. Zadawałem pani sekretarce pytania nie informując, ze jest to swoista prowokacja prima a prilisowa. Prowokacja udała się. Panią Kielską, będącą w drodze do Głubczyc poinformowano o hakach, jakie na nią szukam. Po korytarzu, w czasie przerw w sesji „szeptano”, ze nie mogą się nadziwić, ze osoba, z która pisze w jednej gazecie szuka haków na koleżankę. Starosta Kozina nie krył zdziwienia i pewnie zadowolenia. Myślę, ze burmistrz Waga dowiedział się o tym fakcie niezwłocznie. Ile było w tym prawdy to inna kwestia. Jak łatwo wydawać krzywdzące opinie pokazała moja dziennikarska prowokacja. Tych, którzy już się cieszyli z tego powodu uspokajam. Można robić „niusa” z różnych spraw, ale są granice śmieszności. Moje – nasze relacje z radną E.Kielską są zgodne- ambiwalentne. Razem piszemy nie tylko z koleżanką Kielską. Wspaniały zespół tworzą tez inne osoby: Cezary Wanat, Jan Jasion, Wojciech Śliwiński i Mieczysław Hończak. Elzbieta Kielska jest wspaniałą, uczynną koleżanką redakcyjną. Nie potrafi odmówić pomocy potrzebującym. Jest „tryskającym –wulkanem energii”. Mam nadzieję, ze będzie tez dobrym burmistrzem. Na pewno lepszym od burmistrza E.Wagi.

Prowokator LG


Nie ma Dyrektor Kielskiej …
I nie ma teraz konfliktów!

W Zespole Szkół w Baborowie jest teraz nowy dyrektor Ryszard Ratuś. Od tego czasu nie ma w szkole konfliktów między dyrekcją a gronem nauczycielskim. Szczęście, ze dyr. Kielska zrezygnowała. Jej działania były szkodliwe dla gminy i szkoły, stwierdził burmistrz Waga na kwietniowej Sesji rady Miejskiej.
Z tego widać, ze obecnie w Zespole Szkół w Baborowie panuje pełna sielanka, jak w bajce o Smerfach i Gargamelu. Nie ma konfliktów. Nowy Dyrektor uprawia filozofię miłości. Konfliktem wręcz się brzydzi. Podobnie burmistrz Waga, w swojej wersji „Anioła miłości”, kreuje się na „publicznego oblubieńca”. Ci, którzy badają miłość z pozycji biochemii, dobrze wiedzą, ze to chemiczne odurzenie. Wtedy nie podejmuje się racjonalnych decyzji, nie widzi się jasno, łatwo dać się ograć. I może właśnie burmistrzowi Wadze o to chodzi, bo „politycznie zakochani”, to łatwe ofiary, którymi można manipulować. Natomiast dyr. Kielska miała „swój charakter” i „osobowość”. Nie poddawała się naciskom. Miała swoje „suwerenne zdanie”. Nie była marionetką. Dlatego była niewygodna- bo walczyła i broniła swojej racji stanu. Kielska nie dała się „zwariować” temu zalewowi „fałszywej miłości” ze strony organu prowadzącego gminną oświatę. E.Kielska to miała i ma jakąś „indywidualność”, a nie jest „klonem-przekazu dnia”, jak to się dzieje obecnie. No i jest burmistrz Waga- jedyny „sprawiedliwy”, o którym nie wiadomo, czy kiedykolwiek- cokolwiek mówi poważnie. Brawo Kielska !!!
LG

„Nie ma wiecznej nienawiści, nie ma wiecznej miłości, wieczny jest tylko INTERES”

Burmistrz Waga dziwi się mojej obecnej współpracy z Panem Górskim, który jeszcze półtora roku temu pisał niezbyt pochlebne opinie na mój temat. Z Panem Wagą również współpracowałam przez wiele lat- i jak się skończyło?
12 lat temu p. Lesław Górski przekonał mnie do ubiegania się o funkcję radnej gminnej- i zostałam nią wtedy. Wspierał mnie również podczas ubiegania się o stanowisko dyrektora szkoły oraz w czasie problemów z moimi pracodawcami. Chciał mi pomóc. 2 lata temu, ale proponował rozwiązania, które wtedy uważałam za zbyt drastyczne, więc je odrzuciłam. Myślałam, że problem złej współpracy z pracodawcą uda się rozwiązać podczas uczciwej, szczerej rozmowy. Byłam naiwna.
Po pewnym czasie oboje: pan Górski i ja, zrozumieliśmy różne sprawy, popełnione błędy i odnowiliśmy współpracę.
Sposoby rozwiązywania niektórych spraw stosowane przez Pana Górskiego i przeze mnie różnią się czasem, ale stosując kompromisy, działamy dla dobra miejsca w którym żyjemy.
INTERESEM z tytułowego cytatu, łączącym nasze osoby, jest troska o Gminę Baborów. I ta współpraca nie powinna dziwić burmistrza. Chociaż – może to zazdrość? Kilka razy, w przeszłości, byłam świadkiem wielkiego zadowolenia burmistrza, gdy p.Górski chwalił go i udzielał poparcia.
Radna Elżbieta Kielska

AZBEST-zabójca po latach.

Do 2032r. wszelkie wyroby wykonane z dodatkiem azbestu mają zostać zdemontowane i zutylizowane. Wprawdzie mamy „dopiero” 2010r., lecz azbestu wokół nas pełno: na dachach i elewacjach w postaci szarych dachówek i płytek oraz wszelkiego rodzaju rur – np. azbestowo-cementowych rur wodociągowych. W zależności od jakości wykonania mówi się, ze dachówki i płytki powinny być, do czasu ich demontażu, co kilka lat powlekane farbą, by zapobiec w ten sposób odrywaniu się mikro-włókien azbestu, które – wdychane z powietrzem kumulują się w drogach oddechowych, wywołując- dopiero po kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu latach - raka dróg oddechowych, układu pokarmowego, moczowego i innych.
Mówi się czasem, ze rury wodociągowe azbestowo-cementowe nie są groźne dla zdrowia ludzkiego, bo od środka pokryły się nalotem, który chroni przed bezpośrednim odrywaniem się włókien azbestowych. Tak jest do czasu, gdy nie występują żadne pęknięcia, wżery, które powodują uwalnianie mikro-włókien do wody. Pęknięcia rur, przynajmniej na terenie Baborowa, obserwujemy bardzo często, rury są stare, nie wytrzymują wstrząsów wywołanych przez ruch pojazdów na drodze.
Poniżej podaję informacje uzyskane w ZUK, dotyczące długości rur azbestowo-cementowych, które dostarczają wodę w naszej gminie:
Miasto Baborów: łączna długość sieci wodociągowej- 15 800m, w tym 7 800m rur azbestowo-cementowych. Wodociąg Księżo-Pole: łączna długość sieci- 1 949m, w tym 1 615m rur azbestowo-cementowych. Wodociąg Tłustomosty:
łączna długość sieci- 5 700m, w tym 1 849m rur azbestowo-cementowych.
Od stycznia tego roku przestały funkcjonować Gminne i Powiatowe Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, które wspomagały finansowo osoby prywatne i instytucje, chcące usunąć i zutylizować wyroby azbestowe. Obecnie można się zwracać do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (www.wfosigw.opole.pl), skąd można otrzymać maksymalnie 5 500zł na jeden obiekt budowlany rocznie. Demontażem przedmiotów wykonanych z azbestu, ich przewiezieniem na miejsce utylizacji mogą zajmować się tylko wyspecjalizowane firmy. Na terenie naszej gminy, jak podano mi w Starostwie Powiatowym w Głubczycach, funkcjonują dwie firmy z takimi uprawnieniami: Zakład Dekarsko-Budowlany Roman Góral z Tłustomostów oraz Zakład Usługowy Jan Aleksiejczyk z Baborowa. W razie potrzeby – proszę o kontakt, chętnie udzielę pomocy przy wypełnianiu wniosku lub innych sprawach organizacyjnych. Pamiętajmy, że odrywające się od płytek włókna azbestu mogą przemieszczać się daleko, gdy widzimy, ze ktoś ma na dachu popękane, nie malowane dachówki azbestowe zapytajmy właścicieli, czy wiedzą gdzie można ubiegać się o dofinansowanie, zaoferujmy pomoc- bo mikro-włókna, niewidzialnie, osiadają się również w płucach mieszkających wokół sąsiadów.
O jak najszybsze usunięcie wyrobów z azbestu z naszych dachów i elewacji musimy zadbać sami, wymiany rur wodociągowych – domagajmy się od władz naszej Gminy. W ostatnich latach, można było skorzystać z funduszy unijnych na wymianę rur wodociągowych. Ile metrów rur wymieniono w naszej gminie z tzw. środków zewnętrznych ?
Na którejś Sesji Rady Miejskiej w zeszłym roku, Pani doktor Wanda Muc mówiła o zwiększającej się liczbie zachorowań na raka w naszej Gminie. Jakie są tego powody?

Radna Elżbieta Kielska

O potrzebie zaangażowania i wypoczynku.
Wyrazy uznania!!!

Moje gratulacje chciałbym złożyć Panu Prezesowi klubu sportowego Jerzemu Tomczykowi. Jego programowe, około godzinne przemówienie na komisji oświaty było „wielkim bukietem” pochwalnych psalmów pod adresem burmistrza Wagi i Pani Czekańskiej- przede wszystkim. Poruszył mnie ten obrazek i piszę to bez ironii. Chyba pierwszy raz widziałem tak osobę odpowiedzialną za swoje słowa, jak były przewodniczący Rady Miejskiej- mgr Jerzy Tomczyk. Pan Jerzy sypał bez przerwy wyrazami wdzięczności pod adresem burmistrza. Mówił, ze jest w siatkówce dobrze, są wyniki, a może być jeszcze lepiej. Ale brakuje pieniędzy. Po takiej fali pochwał pod adresem władzy, Pan prezes chyba może liczyć na jej łaskawość. Od tego godzinnego maratonu pochwał byłem pod takim wrażeniem, ze aż poczułem suchość mojej skóry. Szczęście, ze miałem tubkę z wazeliną i szybko poskromiłem suchość skóry. Pan Tomczyk stwierdził, ze czuje się zmęczony pracą trenera i sukcesami, ze chciałby trochę wypocząć. Ja też tak uważam. Polecam najlepiej morze. Proszę tylko pamiętać i zachować umiar jeśli chodzi o kąpiele słoneczne. Bo na plaży słońce praży!
Radny Lesław Górski

Wyjaśnienia do Wkładki burmistrza Wagi, do Echa Baborowa :

1. Oświadczenia majątkowe burmistrza Wagi: poniżej umieszczam punkt VIII z Oświadczenia majątkowego za rok 2008, wypełniony przez burmistrza Wagę. Pozostałe oświadczenia – jak podałam w poprzednim numerze- są dostępne na stronie: [link widoczny dla zalogowanych] Burmistrz nie wyodrębniał w nich poszczególnych składników dochodów, lecz zapisywał ogólnie całą kwotę, co przekazałam. Gdy podzieli się podaną kwotę przez 12 miesięcy uzyska się średnie wynagrodzenie miesięczne, w którego skład wchodzi np. trzynasta pensja i delegacje. Gdzie skłamałam?


2. Wydatki na infrastrukturę –dane wzięłam, jak podałam, z tygodnika samorządowego Wspólnota, prenumerowanego. przez Urząd Miejski w Baborowie. Czy burmistrz interweniował w wydawnictwie w tej w sprawie? Jeżeli podają kłamstwa – to trzeba to zrobić, a nie oskarżać o nie (i nieznajomość matematyki ) mnie. To kolejne pomówienie mnie o kłamstwo w środkach masowego przekazu panie burmistrzu! W związku z niepokojącymi głosami mieszkańców Rakowa i Tłustomostów na temat przedstawionych przez burmistrza danych, w kolejnych numerach gazetki powrócimy do tematu wydatków na infrastrukturę.

3. Comenius-fakty :
-listopad2009- druk nadgodzin wypełniłam wg rozporządzenia oświatowego, które było stosowane od kilku lat w przypadkach pracy nauczycieli w dni wolne- nigdy dyrektor GZOKiSu, jednostki, która prowadzi obsługę administracyjno-księgową szkoły, ani nikt inny nie kwestionował tego sposobu, wręcz przeciwnie, dwa lata wcześniej inspektor PIP wskazał wykorzystywane Rozporządzenie jako prawidłowe,
-listopad 2009-dyrektor szkoły podpisał druk bez uwag, otrzymałam wynagrodzenie,
-grudzień 2010-burmistrz mówi na Sesji RM , że „ kazałam sobie wypłacić”, czyli- wg mnie i innych osób- oskarża mnie o wyłudzenie pieniędzy,
-luty 2010-nie otrzymując żadnego pisma ze strony dyrektora szkoły, w którym wyrażałby on wątpliwości co do wypłaconej kwoty, zwracam się do Niego-na piśmie- z prośbą o odpowiedź, czy pieniądze otrzymałam zgodnie z prawem,
-marzec 2010- burmistrz Waga wciąż oskarża mnie o „kazanie sobie wypłacić”, zwracam się o pomoc do Państwowej Inspekcji Pracy,
-marzec 2010-od dyrektora szkoły otrzymuję pismo z prośbą o szczegółowe rozpisanie czasu wyjazdu do Anglii,
-kwiecień 2010- od dyrektora szkoły otrzymuję (inni nauczyciele też) pismo, w którym zwraca się o oddanie całej kwoty, z zapewnieniem, ze zostanie ona ponownie naliczona.
Żaden z zainteresowanych nauczycieli nie wyraził zgody na zwrot całej kwoty i czekanie na jej ponowne naliczenie, lecz prosili dyrektora o skonsultowanie z radcą prawnym Urzędu Miejskiego proponowanego wyliczenia (i jego podpisu pod wyliczeniem) i przedstawienie podstawy prawnej- możemy oddać różnicę w wyliczeniach lub Szkoła nam ją doda.
Prawo oświatowe jest bardzo niejednoznaczne, prawnicy mają wielkie problemy z jego interpretacją, w Głosie Nauczyciela- tygodniku dla nauczycieli- ukazał się ostatnio wyrok Sądu Najwyższego w podobnej-ale nie takiej samej- sprawie pracy w dni wolne, pokazującej jeszcze inny sposób wyliczania należnego wynagrodzenia.
Jeżeli osoby decyzyjne uważały, że pieniądze zostały wypłacone niezgodnie z prawem, mogły od razu poprosić radcę prawnego o wydanie opinii, zwołać nauczycieli, których sprawa dotyczy, porozmawiać, dojść do porozumienia. Sposób postępowania burmistrza w tej sprawie został zakwalifikowany przez adwokata piszącego na moją prośbę Pozew do Wydziału Karnego Sądu jako czyn z art.212 §2 Kodeksu Karnego.
4. Pytanie do burmistrza Wagi- sam finansuje Pan swoje Wkładki do Echa Baborowa, a czy partycypuje Pan w kosztach dystrybucji gazetek?

Pismo Prezesa ZNP w Baborowie z dnia 19.04.2010r.

Redaktor naczelny naszej gazetki, dyrektor ZS, Zarząd Okręgu ZNP oraz burmistrz otrzymali pismo tytułowane do mnie, o następującej treści:
W związku z zamieszczeniem przez Panią nieprawdziwych i szkalujących dobre imię nauczycieli informacji w piśmie „Nie-Głos Mieszkańców” z marca 2010r. domagamy się zdementowania w prasie kłamliwych doniesień dotyczących wycofania pozwu z sądu oraz rzekomego nakłaniania przez Burmistrza Gminy Baborów do wniesienia skargi przeciwko Pani jako dyrektorowi Zespołu Szkół. Jako członek ZNP swoim postępowaniem naruszyła Pani srt.11 pkt 4 jego Statutu. Żądamy publicznych przeprosin w najbliższym numerze ww. pisma za znieważenie nauczycieli słowami „kilku mało pracowitych” (na takie oskarżenia w stosunku do pracownika konieczne są dowody). Przypominamy jednocześnie, ze nauczyciel jest funkcjonariuszem publicznym i jego dobra są chronione prawnie. W przypadku nie zastosowania się do naszej prośby będziemy zmuszeni podjąć odpowiednie kroki w obronie dobrego imienia nauczycieli naszej szkoły- w podpisie Prezes oddziału ZNP w Baborowie Wiesława Tarnowska.

Odpowiedź na pismo Prezesa ZNP w Baborowie.

- napisałam, że jeden z nauczycieli wycofał pozew z sądu, bo nauczyciel wycofał roszczenie, w którym domagał się zapłacenia, wg mnie podwójnie za te same godziny pracy, a zmienił na inne. Więc prawdą jest, że wycofał roszczenie w którym domagał się wielu tysięcy złotych;
- nie wycofuję również stwierdzenia, że burmistrz namówił - nie użyłam słowa: nakłaniał- nauczycieli do wniesienia skargi na mnie :burmistrz Waga, dwa lata temu, podczas rozmowy ze mną mówił, jak to nauczyciele przychodzili i skarżyli się na mnie, więc im powiedział: NAPISZCIE skargę, to będzie rozpatrywana. Więc napisałam prawdę, ze namówił.
Żąda się również przeprosin nauczycieli za użyte słowa: „mało pracowici nauczyciele”- poza jednym, nauczyciele o których mowa ( a których nazwisk nie wymieniłam) w ostatnich trzech latach przebywali na wielomiesięcznych urlopach bądź zwolnieniach, więc: „MAŁO PRACOWALI”. Kiedy PROSIŁAM nauczycieli, by poświęcali dwie godziny w tygodniu dodatkowo na pracę z uczniami- Ci nauczyciele odmawiali, co dla mnie oznacza małe zaangażowanie i małą odpowiedzialność za pracę. Nauczycieli, jak wszystkich innych pracowników w Polsce, obowiązuje 40 godzinny tydzień pracy- nie 18 godzinny! Większość nauczycieli często, po lekcjach się szkoli, część sprawdza w domu prace pisemne, przygotowuje się do lekcji, ale te czynności nie wszystkim wypełniają 40 godz. - dlatego prosiłam o 2 godziny dla uczniów.
Sądy są dla ludzi- namawiam tych kilku nauczycieli, którzy poczuli się znieważeni moimi słowami do oddania sprawy do sądu- będę miała okazję, w swojej obronie, przedstawić nagrania i pisma z poprzednich dwóch lat, w których Ci nauczyciele, członkowie ZNP, dopuścili się BARDZO wielu kłamstw i zniewag mojej osoby, których nie udowodnili.

Do Prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego w Baborowie:
Pracuję 20 rok w szkole baborowskiej i nie pamiętam, by w poprzednich latach zdarzyła się sytuacja, która miała miejsce w tym roku- pracownicy czynni i emerytowani Szkoły nie otrzymali pomocy z Funduszu Socjalnego przed Świętami Wielkanocnymi (do teraz). Wielu pracowników emerytowanych oraz niepedagogicznych szkoły, będących w trudnej sytuacji materialnej bardzo liczyło na wsparcie finansowe na wiosnę. Co Pani zrobiła w tej sprawie? Poprzedni Prezes bardzo dbał o sprawy socjalne pracowników.
Urząd Miejski otrzymuje subwencję oświatową w wysokości 1/12 rocznej kwoty co miesiąc, więc również 1/12 rocznego odpisu na fundusz socjalny – dlaczego na fundusz nie przelewa się tych kwot? Powoływanie się na przepis, ze do końca maja powinno się znaleźć na koncie 75% rocznego odpisu, nie oznacza, ze co miesiąc nie ma się na nim pojawiać dwunasta część tej kwoty.
Pora również, by obecny prezes ZNP bywał na posiedzeniach Komisji Oświaty- niech czuwa nad interesem szkoły i przedszkola wzorem poprzedniego prezesa! Radna Elżbieta Kielska
Sportowe wieści...

W miesiącu kwietniu drużyna MGKS „Cukrownik”, występująca w klasie A, rozegrała trzy mecze mistrzowskie, zakończone z różnym powodzeniem. W pierwszym spotkaniu, wyjazdowym, ulegliśmy drużynie „Włókniarza” Kietrz 2-5.Bramki dla naszego zespołu zdobyli: Łukasz Niemiec i Krystian Kopek (k).
Zespół ogólnie zagrał słabe spotkanie, popełniając kardynalne błędy w linii obrony, tracąc bramki na początku meczu – co miało zresztą wpływ na końcowy wynik. W kolejnym spotkaniu odbyły się derby gminy Baborów w meczu z „Sokołem” Boguchwałów – rozegranym w Baborowie. Mecz miał dramatyczny przebieg i obfitował w wiele sytuacji bramkowych dla drużyny gospodarzy, tym niemniej stare piłkarskie porzekadło mówiące – jak nie strzelisz to sam dostaniesz stało się faktem. Goście zdobyli niespodziewanie prowadzenie w drugiej połowie i dopiero niesportowe zachowanie obrońcy gości poskutkowało rzutem karnym, który wykorzystał K. Kopek – zapewniając gospodarzom remis. O zaciętości meczu derbowego świadczy pokazanie przez sędziego zawodnikom aż jedenastu żółtych i dwóch czerwonych kartek.
W najciekawszym meczu – skazana na „pożarcie” – drużyna „Cukrownika” pokazała, ze jest zespołem z charakterem .Grając z wielkim zaangażowaniem, sercem i wolą walki, pokonała 2-1 zespół lidera z Większyc na jego terenie. Bramki dla naszego zespołu zdobyli Marcin Fąfara i Mateusz Podstawka .Mecz był bardzo dramatyczny do ostatniej minuty doliczonego czasu gry. Po ostatnim gwizdku sędziego zawodnicy odtańczyli taniec zwycięstwa i podziękowali swoim wiernym kibicom, którzy byli świadkami sensacyjnego zwycięstwa swego zespołu.
Zawodnicy potwierdzili, że są zespołem z charakterem w meczu z MKS Gogolin-rozegranym 2 maja w Baborowie. Goście, którzy są w czołówce tabeli występowali w roli faworyta- zwłaszcza, że kilku naszych podstawowych zawodników musiało pauzować za żółte kartki. Praktycznie graliśmy tylko podstawową jedenastką, bez żadnych zmian. Mecz był pięknym widowiskiem sportowym, meczem walki od pierwszej do ostatniej minuty. Takiego zdania byli licznie przybyli kibice oraz sędziowie. Spotkanie zakończyło się wynikiem remisowym 1-1,chociaż do zwycięstwa naszego zespołu naprawdę niewiele brakowało. Przepiękną bramkę dla naszej drużyny zdobył Mateusz Podstawka, ale na słowa pochwały zasłużył cały zespół – sprawiając radość wiernym kibicom i urodzinowy prezent swojemu prezesowi.
Zespół juniorów rozegrał 1 maja pierwsze spotkanie rundy wiosennej - ulegając na wyjeździe1-2 liderowi z Opawic. Bramkę dla naszego zespołu zdobył Krajczy Patryk(Tłustomosty)
Niewiele brakowało, żeby uzyskali korzystny wynik, grając bardzo ambitnie zasłużyli na słowa podziękowania
Również ze zmiennym szczęściem występuje bardzo młody zespół trampkarzy UKS Tramp – prowadzony przez Andrzeja Kanasa – w rozgrywkach głubczyckiego podokręgu. Po dwóch przegranych meczach z liderami grupy – zespołami „Zryw” Wysoka i „Orzeł” Dzierżysław – w ostatnim spotkaniu wyjazdowym pokonali 5-3 młodzieżowe zaplecze trzecioligowego „Startu Galmet” Bogdanowice. Radość z gry i duże zaangażowanie tych młodych zawodników pozwala z optymizmem i nadzieją patrzeć na przyszłość naszej lokalnej piłki nożnej.
W imieniu klubu składamy podziękowanie dla :
Jana Klimaszewskiego i Bernadety Suchanek – za przygotowanie boisk i dbałość o sprzęt sportowy,
Romana i Bogusława Grek – za udzielenie transportu na mecze wyjazdowe,
Elżbiecie Kielskiej i Lesławowi Górskiemu – za sponsorowanie poczęstunku po meczu dla zawodników,
Bartosza Lichtarowicza – za zapewnienie nagłośnienia na stadionie podczas meczów,
Wszystkim wiernym kibicom za wsparcie i sportowy doping !
Wojciech Śliwiński
Jasion Jan
Listy do redakcji:
Dnia 24 marca 2010r. odbyła się sesja Rady Miejskiej, na której została podjęta uchwała o sprzedaży budynku po byłym przedszkolu w Rakowie.
ALE?!
Budynek, który ma zostać przeznaczony do sprzedaży wcale nie przypomina budynku, który pragnie się sprzedać, wręcz przeciwnie. Przypomina starą, zarośniętą „ruderę”, która z daleka odstrasza swoim widokiem nie tylko mieszkańców, ale również przejeżdżających przez wieś ludzi (budynek znajduje się przy głównej drodze).
Moim zdaniem ktoś, kto ma zamiar sprzedać dom z obejściem powinien zadbać o jego wygląd i otoczenie! Czy tak zaniedbanym budynkiem ktoś się zainteresuje, czy może jest już konkretna osoba, chętna na zakup tej nieruchomości i w tym momencie nie jest ważny wygląd?
Całość jest brudna, mnóstwo śmieci wokół, nie pograbione liście, nie przycięty żywopłot, nie umyte okna, nie uprzątnięty chodnik przy budynku i od strony jezdni. Gdzie jest gospodarz tej posesji, który tak apelował o utrzymanie porządku wokół obejść (zwłaszcza zimą), a sam nie świeci przykładem? Zależy mu tylko na pozbyciu się kolejnej nieprzydatnej rzeczy?
A co z pieniędzmi ze sprzedaży tego budynku? Czy zostaną one przeznaczone na remont świetlicy tak, jak pan Waga obiecał na jednym z zebrań wiejskich? Czy może była to sucha obietnica? Czy dach, który przecieka i czeka na szybki remont będzie dalej kolejne lata czekał, aż się zawali i będzie po kłopocie? Myślę, ze pan burmistrz do tego nie dopuści i wywiąże się z obietnicy danej mieszkańcom Rakowa. Bardzo prosimy o omówienie tego tematu na łamach Echa Baborowa.
M. z Rakowa ( nazwisko znane redakcji)

Wydatki bieżące na administrację w przeliczeniu na 1 mieszkańca za 2008r. –podane zgodnie z powszechnie dostępnymi danymi na stronie internetowej tygodnika Wspólnota: [link widoczny dla zalogowanych] ( dostęp płatny np. za pomocą sms)
Gmina Kwota w zł., w przeliczeniu
na 1 mieszkańca gminy
Kietrz 244,85
Głubczyce 177,16
Pawłowiczki 189,17
Reńska Wieś 203,17
Branice 218,88
Baborów 276,51
Racibórz 183,00
Komentarz do przedstawionych danych- w następnym numerze.

Adres Redakcji: 48-120 Baborów, Raciborska 63, Tel.77-4869698; adres email: [link widoczny dla zalogowanych]
Wydawca i Redaktor Naczelny: Lesław Górski, Sekretarz Redakcji: Elżbieta Kielska, tel. 602223845; Data wydania: 04.04.2010r. w Baborowie; Wydruk na sprzęcie własnym, sfinansowany z diet radnych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM POWIATU GŁUBCZYCKIEGO Strona Główna -> Gmina Baborów Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin